wtorek, 18 marca 2014

Od Noche Cd .Rotgara

Na to pytanie jakoś dziwnie mi się na duchu zrobiło. Oczy stały się mokre, ale nim stało się cokolwiek co "mi nie wypada" powstrzymałam to z trudem. Spojrzałam z utęsknieniem na następną ulicę, myśląc że w moim ciemnym małym mieszkanku, na stoliku leży strzykawka z pewnym płynem w środku. A obok niej małe tabletki, takie kolorowe, po których życie się staję również kolorowe. Moja równowaga i orientacja w terenie jest przez to uszkodzona. Ale nie mogłam sobie nigdy tego odmówić, to był raj. Skłamałam, mówiąc że wczoraj wstałam bardzo późno a obudziłam się wcześnie i jestem niewyspana. Ha, jak to zabrzmiało. Wyszłam pewnie na jakąś idiotkę czy nie wiadomo co. 
(Rotger?)

Od Rotgara Cd . Noche

ona nic nie odpowiedziała na moje pytanie i zaczęła wszystko sama sprzątać 
gdy już połapała wszystko skierowała wzrok na mnie i się zapytała :
-Jak masz na imię ? 
-Hhehe na imię mam Rotgar ,A ty jak się nazywasz ? 
- Ja nazywam się Noche 
- Miło mi powiedziałem i zapytałem się :
- Czy ty zawsze , sorki za pytanie . Jesteś taka nieogarnięta ? 
(Noche ? )

Od Noch'e Cd . Rotgera

Spojrzałam na niego, zmrużyłam oczy jakbym próbowała się dowiedzieć czy to mi się wydaję, czy nie. Cóż, morfina nie boli. Wręcz przyjemna. LSD również. Prychnęłam, odwróciłam głowę i szybko wstałam zbierając z ziemi to, co się jeszcze dało uratować. Na koniec odwróciłam się do niego i powiedziałam:
-Jak widać, poradziłam sobie bez Twojej pomocy yyyy.... Jak masz na imię? 
(Rotger?)

piątek, 14 marca 2014

Od Taigi Cd . Jose

- Ja wolę sok - mruknęłam , a Jose roześmiał się - Nie śmiej się - poszłam do kuchni i wzięłam sok pomarańczowy
- Chyba rozumiem dlaczego - wybuchnął śmiechem , usiadłam obok niego
- Dobra puści już film - dźgnęłam go  z uśmiechem , a on pocałował mnie lekko puszczając film , zamiast jednak jednak skupić się na filmie , zaczęłam go zaczepiać , było to o wiele ciekawsze . Położyłam mu rękę na kolanie i powoli jechałam wyżej , położył swoją rękę na mojej tym samym mnie zatrzymując z lekkim uśmiechem . Mruknęłam lekko i usiadłam mu na kolanach , przytulając się do niego
- Oglądaj - wyszeptał mi do ucha
- Przecież oglądam - mruknęłam do niego uśmiechając się , spojrzałam na telewizor , ale zaraz wróciłam do swojej zabawy . Delikatnie włożyłam mu rękę pod bluzkę
- Nie dasz mi go obejrzeć do końca nie ? - zapytał  z uśmiechem
- Przecież możesz oglądać - powiedziałam niewinnie z uśmiechem - Ja się pobawię- zaśmiałam się delikatnie

( Jose ? )

Od Jose Cd. Taigi


Roześmiałem się i przesunąłem swoje dłonie na jej biodra. Taiga uśmiechnęła się szeroko i zarzuciła mi ręce na szyi.
- Czyli rozumiem, że coś innego? - zamruczała i przygryzła płatek mojego ucha.
- Nie Kocico. Leć wybrać film, a ja zrobię popcorn - uśmiechnąłem się szeroko.
Taiga przewróciła oczyma. Dałem jej klapsa, przez co z piskiem podskoczyła. Wybuchnąłem głośnym śmiechem i pocałowałem ją zachłannie, a Tai złapała w zęby moją dolną wargę. Po dłuższych pieszczotach wypuściłem ją z objęć i odprowadziłem wzrokiem do laptopa, na którym zaczęła szukać filmu. Poszedłem do kuchni i zrobiłem nam szybko popcorn. Wyciągnąłem dwa kieliszki i dobre czerwone wino. Wpierw zaniosłem popcorn i wróciłem po kieliszki z winem i butelkę. Tai widząc to parsknęła śmiechem.

( Taiga? )

poniedziałek, 10 marca 2014

Od Taigi Cd . Jose

- Dziękuje - pisnęłam zadowolona 
- Jesteś niemożliwa - zaśmiał się
- Za to ty jesteś najukochańszy na całej ziemi - uśmiechnęłam się szeroko 
- Jak zawsze - zaśmiał się całując mnie, a ja go przytuliłam 
- Czyli rano ty będziesz z nim wychodzić , a jak ja wstanę to ja - podsumowałam 
- Na to wygląda - westchnął
- Oj tam - uśmiechnęłam się do niego - Obejrzymy jakiś horror ? - zapytałam nagle 
- Horror ? - zapytał 
- Mhm - kiwnęłam głową - Mogę coś wybrać - zaproponowałam - Chyba , że wolisz robić coś innego , jestem otwarta na propozycje 

( Jose ? )

Od Jose Cd . Taigi


Roześmiałem się głośno.
- Zrobisz wszystko, aby spał blisko Ciebie, prawda? - spytałem z trudem hamując śmiech.
- Oj nie przesadzaj. Nie wszystko - mruknęła
Uniosłem rozbawiony jedną brew do góry.
- Większość - przyznała.
- To dla mnie równoznaczne - zaśmiałem się.
- Ale dla mnie nie - mruknęła niemalże natychmiast przez co jeszcze bardziej się roześmiałem.
Tai dźgnęła mnie w brzuch.
- To nie jest śmieszne - fuknęła zła.
- Na pewno? - spytałem rozbawiony i w ostatniej chwili złapałem jej ręce.
Zgromiła mnie wzrokiem, a ja ze śmiechem pokręciłem głową.
- Jesteś niemożliwa - przyznałem i przyciągnąłem ją do siebie obejmując.
- I nieobliczalna - zagroziła i wtuliła się we mnie.
- Jakoś się z tym pogodzę - zapewniłem.
- Więc może...? - spytała błagalnie.
- Dobrze - zaśmiałem się i pocałowałem ukochaną w czoło.

( Taiga? )