- Ja wolę sok - mruknęłam , a Jose roześmiał się - Nie śmiej się - poszłam do kuchni i wzięłam sok pomarańczowy
- Chyba rozumiem dlaczego - wybuchnął śmiechem , usiadłam obok niego
- Dobra puści już film - dźgnęłam go z uśmiechem , a on pocałował mnie lekko puszczając film , zamiast jednak jednak skupić się na filmie , zaczęłam go zaczepiać , było to o wiele ciekawsze . Położyłam mu rękę na kolanie i powoli jechałam wyżej , położył swoją rękę na mojej tym samym mnie zatrzymując z lekkim uśmiechem . Mruknęłam lekko i usiadłam mu na kolanach , przytulając się do niego
- Oglądaj - wyszeptał mi do ucha
- Przecież oglądam - mruknęłam do niego uśmiechając się , spojrzałam na telewizor , ale zaraz wróciłam do swojej zabawy . Delikatnie włożyłam mu rękę pod bluzkę
- Nie dasz mi go obejrzeć do końca nie ? - zapytał z uśmiechem
- Przecież możesz oglądać - powiedziałam niewinnie z uśmiechem - Ja się pobawię- zaśmiałam się delikatnie
( Jose ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz