czwartek, 6 marca 2014

Od Modry- C.D Nathaniel'a


Po parunastu minutach byliśmy na miejscu.
- Ładny dom - westchnęłam cicho - Dobra to ja sobie coś tu znajdę...-odwróciłam się do niego i skoczyłam w kierunku wysokiego drzewa trochę dalej .Usiadłam na grubej gałęzi.Miałam bardzo dobry widok na drzwi do domu Nath;a i okna.Oparłam się o trzon i zamknęłam oczy na chwilę.Zerwałam się szybko,gdy usłyszałam coś dziwnego.Zsunęłam się powoli z gałęzi.Gdy byłam już na dole poprawiłam włosy .
- Słyszałeś to?? - skierowałam wzrok w storne Nath'a,który stał cały czas w jednym miejscu.
(Nathaniel?Przepraszam,że tak dlugo,ale coś mnie pomysły opuściły na Modrę...)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz