- Ciekawe mieliście dzieciństwo - przyznałem
- Faktycznie - zaśmiał się - Najbardziej pamiętam te pająki i węże
- Też bym to zapamiętał
- A wy jak długo się znacie? - spytał i spojrzał się na mnie i na Jonathan'a
- Z jakieś dziesieć lat - przyznał Jon po chwili - Pamiętasz jak pierwszy raz się poznaliśmy? - zwrócił się do mnie
- Nie da się tego zapomnieć - zaśmiałęm się - Jak pierwszy raz go zobaczyłem to wiedziałem ze nie przypadniemy sobie do gustu
- Ale teraz się chyba lubicie? - zapytał Jose
- Różnie bywa - odparłem - Na początku naszej przyjaźni stoczyliśmy bójkę o zepsuty samochodzik - zacząłem się śmiać
- To nie był byle jaki samochodzik- burknął Jon - Ale..
- Biliście sieo zabawkę? - zaśmiał się Jose
- Tak, wtedy byliśmy jeszcze dziećmii - dodałem - Teraz jak powspominać to, to było głupie
- Wcale nie, bo ci dołożyłem i wygrałem - ucieszył się Jonathan
- Gdyby nie musiał kończyć wygrałbym
- Akurat - zaśmiał się
- A wy choć trochę biliście się w dzieciństwie - zaśmiałem się - Czy Suz wygrywała?
(Oliver? lub Jose?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz