sobota, 22 lutego 2014

Od Jose - C.D Jonathan'a


Spojrzałem na niego z wahaniem.
- Wcale - przyznała moja mama.
- Dowiedziałem się razem z Elle dzisiaj. Od Jose gdy mówiliśmy zaklęcie - przyznał Camillo.
- A od kiedy Ty wiedziałeś ? - spytał po chwili wahania Jon.
- Od trzech dni - przyznałem.
- Jak to mogła być reinkarnacja, skoro jej mama zginęła dzisiaj?
- To dosyć skomplikowane - westchnąłem.
- Który to był tydzień?
- Trzeci - powiedziałem cicho.
Jonathan spojrzał smutno na Suzanne, która spała skulona na łóżku. Po chwili zaczęła się przekręcać z boku na bok, aż w końcu usiadła gwałtownie na łóżku z krzykiem. Otworzyła zeszklone od łez oczy i spojrzała na nas. Jonathan usiadł od razu obok niej i przytulił ją do swojej piersi. Wtuliła się w niego mocno, a po jej policzkach spłynęły łzy.
- Kochanie spokojnie. Jestem przy Tobie - zapewnił szepcząc jej do ucha.
- Ale... - zaczęłam drżącym głosem.
- Śpij Skarbie, to Ci dobrze zrobi.
- Ale nie odchodź - poprosiła
- Nie będę - zapewnił tylko.
Po kilku minutach Suz ponownie zasnęła, wtulona w siedzącego chłopaka.
- Może się połóż? Tobie będzie wygodniej, a Suzanne będzie pewniejsza - przyznałem spokojnie.

( Jonathan? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz