Westchnęłam cicho , przytulając go mocniej
- Bałam się - wyszeptałam - Bałam się wtedy , że mnie odtrącisz , chyba wolałam żyć w niepewności niż usłyszeć od Ciebie te najgorsze słowa
- Nie usłyszałabyś ich - powiedział przytulając mnie
- Wtedy tego nie wiedziałam - powiedziałam spokojnie - Wiesz , jak jesteś w pracy to trochę nudno mi tu samej - powiedziałam z uśmiechem starając się zmienić temat - Chciałam o tym pogadać teraz , ale właściwie czemu nie dzisiaj
- To jest ta twoja niespodzianka ? - uniósł zaciekawiony brwi
- Nie - zaśmiałam się - Niespodziankę zobaczysz ... chyba jutro - przyznałam spokojnie - Ale wracając do tematu , wiem że zazwyczaj jestem , ale co być powiedział na psa ? - zapytałam z uśmiechem siadając mu na kolanach i patrząc mu w oczy
- Psa ? - zapytał zaskoczona
- Takie kochanego psiaka - powiedziałam patrząc na niego - Albo papugę , zawsze chciałam któreś z tych zwierząt - powiedziałam obejmując go - To co kupimy zwierzątko - szepnęłam mu na ucho całując po szyi , może pod chwilą słabości powie tak , bez namysłu
( Jose ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz