Podeszliśmy do stolika. Rose wsiadła na miejsce a ja podsunąłem krzesło.
Usiadłem na przeciwko niej. Wybraliśmy menu i zamówiłem czerwone wino.
Kelner odszedł i zostawił nas samych.
- A więc naprawdę tego chcesz? - zapytałem niechętnie
- Tak, Nath - przyznała - Chcę być taka jak ty..
- Ale ty mi się podobasz taka jaka jesteś, kocham cię taką, nie musisz się przemieniać..
- Chcę..
- Posłuchaj.. - zacząłem - Nie chcę abyś się zmieniała - popatrzyłem na nią
- Ale obiecałeś..
- Rose.. - zacząłem - Jesteś tego pewna ?
(Rose?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz