-nie wiem, jestem tu dopiero od niedawna, i nie spotkałam tu ani wilkołaka ani czarodzieja. tylko parę wampirów i nefilimów.-odparłam
-no ja spotkałem, ale to w sumie nie czarodziej. bardziej to ja bym obstawiał jakiegoś wilka. wilki też się czasem męczą-powiedział Brandon.-a że to pies to mógł miec dobry cel i rzucić ten kamień do okna.-dodał
-to może być myśl, może chodźmy z tym do rady?-spytałam.
-jestem za.-odparła Taiga
-ja też-potwierdzilł Brandon
-ale to jutro. teraz jestem już zmęczona-powiedziałam ziewając.
[Taiga?]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz