sobota, 22 lutego 2014
Od Suzanne - C.D Jonathan'a
Uśmiechnęłam się mimowolnie i położyłam lewą dłoń na jego policzku.
- Zawsze tak będzie. Lepiej niż dzień przed - obiecałam.
- Zawsze? - powtórzył i pchnął we mnie.
Jęknęłam głośno i objęłam go mocno nogami.
- W każdą wspólną noc - obiecałam ledwo powstrzymując się od ciężkiego dyszenia.
Uśmiechnął się szeroko i wrócił do ruszania się we mnie i pieszczot. Gdy byłam już na skraju przyśpieszył, a ja krzyknęłam głośno, dochodząc na szczyt rozkoszy. Po kilku kolejnych pchnięciach, Jonathan wlał się we mnie. Poruszał się jeszcze chwilę przedłużając nasz wspólny orgazm. Wtuliłam się w niego mocno i wpiłam się w jego usta zachłannie.
( Jonathan?)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz