- To dobrze - uśmiechnął się - Będę miała na ciebie oko
- Ej.. - westchnęła - Nie będziesz teraz chodził i mnie pilnował - oburzyła się
- I tak jesteś moją małą siostrzyczką - zaśmiał się - Dlatego jako brat..
- Zadbam o nią - zapewniłem z uśmiechem - Nie ma chyba cenniejszego skarbu na świecie niż Suz - zaśmiałem się i ją pocałowałem
- Przestań się podlizywać - westchnęła
- Dlaczego kochanie? - zaśmiałem się
- Jak widzę o Suz nie muszę się martwić - uśmiechnął się Oliver
- Nie, zapewniam że jest w dobrych rękach - zaśmiałem się - Może wyjdziemy dziś razem gdzieś na piwo, co?
- A co z Alexem? - zapytał
- Mogę go popilnować - zapewnił ucieszona Suz - Chcesz?
(Oliver?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz