niedziela, 23 lutego 2014

Od Oliver'a - C.D Alec'a


- To o której? - zainteresowałem się patrząc na chłopaka.
Wzruszył ramionami.
- Wydaje mi się, że gdzieś już o 17 możemy się zacząć zbierać - przyznał Jon.
- Świetnie. Muszę znaleźć szybko tylko jakieś mieszkanie i...
- Ja już znalazłam - uprzedziła mnie Suzanne
- Słucham?
- Za ścianą - zaśmiała się cicho.
Pokręciłem rozbawiony głową.
- Pójdę do Hodge'a i z nim pogadam - uśmiechnęła się Suz.
Wstała z kolan Jonathana, ubrała się i wyszła z pokoju. Po jakimś kwadransie wróciła.
- Masz pokój na piętro wyżej - przyznała.
- Poważnie? - spytałem z niedowierzaniem
Uśmiechnęła się i pokiwała głową.
- Masz tam bo jest trochę większy. Będziesz mógł zrobić ściankę i zrobić mały pokoik dla Alex'a. - uśmiechnęła się.
- Zgodził się na to? - spytał z niedowierzaniem Jon.
- Jeszcze nie. Ale gipsowa ściana jet łatwa do wyburzenia - uśmiechnęła się.
Zaśmiałem się i pokręciłem rozbawiony głową.
- Dziękuję - przyznałem i pocałowałem ją w czoło.
Zostawiłem z nimi Alex'a i poszedłem przed instytut aby wyciągnąć walizki z samochodu. Zaniosłem do wcześniej wskazanego pokoju i wróciłem do siostry, Jonathana i swojego synka.

( Alec? Jonathan? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz