Zacząłem całować jej szyje stopniowo schodząc w dół.
- Przestań - szepnąłem
- Dlaczego? - oderwała usta od mojego obojczyka
- Co ja powiem kolegom kiedy mnie zobaczą - zaśmiałem się
- Powiesz że przeżyłeś cudowną noc.. - mruknęła
- Bez wątpienia - zgodziłem się i wróciłem do pieszczenia jej- Powtórzymy taką noc jutro?
- Nie.. - powiedziała
- dlaczego? - spytałem zaskoczony
- Bo następna noc będzie jeszcze lepsza - szepnęła
Zaśmiałem się i ją pocałowałem.
- To mi się podoba jeszcze bardziej - mruknąłem
(Suzanne?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz