Poszłam do siebie , resztę wieczoru spędziłam z Jose . O 15 , gdy wstałam poszłam do sklepu , kupiłam jedzenie , ale po drodze na wystawie zobaczyłam , że jest wyprzedaż , oczywiście nie mogłam się powstrzymać i weszłam . Kupił dwie bluzki , nowe spodnie i trampki do biegania , wróciłam do domu rozpakowując zakupy , zrobiłam szybko kolację i wyszłam do Evie , dzisiaj mieliśmy iść w sprawie tego wybitego okna . Zapukałam do drzwi , tym razem otwarł mi Brandon
- Hej , jest Evie ? - zapytałam wchodząc
- Jest , jest - odpowiedział i zawołał ją
- Dobra to idziemy to załatwić ? - zapytałam
( Evie ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz