Odetchnęłam ciężko pod nosem.
- Zero - westchnęłam cicho - Na moje nieszczęście....- przewróciłam oczami.Popatrzyłam na niego kątem oka.
- Ale i tak mam nadzieję,że ja wygram nietoperku - zachichotałam - Muszę cię teraz pilnować,przez ten miesiąc...Dzień i noc - dodałam z szyderczym uśmieszkiem.
Nath? (XD)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz