- Sama obietnica nie wystarczy? - zapytałem
- Nie, nie będę miała pewności...
- Ja jestem honorowym wampirem - zapewniłem - Nie musisz się obawiać że..
Przerwała mi i westchnąłem
- Ale ja i tak nie mogę tobie zaufać - uśmiechnęła się - Idziemy?
Skinąłem głową i ruszyliśmy w stronę budynków
- Ale i tak nie przebywam w domu za długo - uśmiechnąłem się
- Ale..
- Wampiry nie śpią, czasami się to zdarza ale sen nie jest konieczny - powiedziałem -Więcej czasu będę spędzał na zewnątrz lub w towarzystwie Rose
- aha - mruknęła
- Więc za bardzo mi nie przeszkadzaj - powiedziałem - Szykuj się na przegraną - zaśmiałem się pod nosem - Zapowiada się bardzo smaczna kolacja - mruknąłem - Oczywiście dla mnie
(Modra?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz