piątek, 28 lutego 2014
Od Modry - C.D Nathaniel'a
- Już nad jednym myślałam - uśmiechnęłam się szyderczo - Myślałam wcześniej nad przebraniem cię za pokojówkę...- zakryłam usta ręką ,żeby powstrzymać śmiech - Ale no już bez przesady...- westchnęłam ,szyderczy uśmiech nie znikał z mojej twarzy.
- Eh... - odetchnął z ulgą.
Popatrzyłam na niego i nagle ruszyłam w jego kierunku.Zbliżyłam twarz do jego i z całkiem poważną miną powiedziałam :
- Masz ładne oczy - uśmiechnęłam się promiennie i odsunęłam od niego.Mówiłam to poważnie,ale nie poczułam ,że moje policzki zrobiły się różowe.
- Przepraszam - podrapałam się po karku zakłopotana - Pokażesz gdzie mieszkasz? - zapytałam - Muszę cię w końcu pilnować.
Przerwałam mu zanim zaczął mówić - Nie będę ci tam buszować - pomachałam delikatnie rękami - Ale jakoś muszę cię pilnować- dodałam.
(Nath?)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz