- O Nath! - powiedziałam i podniosłam butelke chcąc się napić. Chłopak jednak zabrał mi ją i wyżucił do kosza
- Kochanie, co robisz? - spytałam smutna, a on pokręcił głową i wziął mnei na ręce, tak jak Jose Taige
- Miło sie z toba piło - odparła
- Z tobą też! - powiedziałam i pożegnałam się z dziewczyną. Nathaniel wsadził mnei w samochód, i zawiózł do domu
(Nath? brak pomysłu )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz