- Dzisiaj? - zdziwiłem się
- Tak - odparła z uśmiechem
- Nie wiedziałem... Wszystkiego najlepszego - złożyłem jej życzenia - Szkoda że wcześniej nie wiedziałem, nie mam dla ciebie prezentu...
- Chcę abyś mnie ugryzł to będzie mój prezent
- Rose..
- Proszę - spojrzała się na mnie
- Musisz to wszystko przemyśleć, ugryzienie może zaboleć, nie chcę ci zrobić krzywdy..
- Nie zrobisz - zapewniła
- Zrobię, czyniąc cię taką samą istotą jaką ja jestem, ja nie miałem wyboru, miałem 2 lata ale ty na pewno wiesz jak się to skończy? Chcesz tego?
(Rose?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz