wtorek, 25 lutego 2014

Od Rose - C.D Nathaniel'a


- Oczywiście - zaśmiałam sie i pocałowałam go krótko. Wyszliśmy z domu zadowoleni i uśmiechnięci
- Wiesz.. - zaczełam patrząc w chodnik
- Tak?
- Miałam zawsze takie marzenie... Które teraz tylko ty mógłbyś spełnić
- Mam się bać? - spytał podenerwowany
- Nie, skąd... To raczej ja powinnam.. - przyznałam cicho. Chłopak zatrzymał krok i powiedział
- Powiesz o co chodzi?
- Nie chce Cię teraz denerwować...
- Cąły dygocze, i będe, dopóki nie dokończysz - powiedział stanowczo i złapał mnie za ręce . - Powiesz mi?
- Może to głupie - westchnełam i usiadłam na ławeczce która stała obok. Chłopak usiadł obok mnie i spojżał mi w oczy
- Żadne marzenie nie jest głupie - powiedział i pocałował mnie w czoło - Powiesz mi o co chodzi?
- Zawsze marzyłam o tym, by urodzić się i być wampirem. Takim jak ty. Chciała bym, żebyś mnie ugryzł.- powiedziałam i połozyłam głowę na jego ramieniu
- Rose - zaczął
- Wiesz że dzisiaj mam urodziny? - zaśmiałam się cicho sama do siebie. - Rodzice nie pamiętali - westchnełam.
( Nath? xd )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz