- Przymierze jest dla niektórych trochę uciążliwe, ale ogólnie to tylko dzięki niemu nie wybuchła wojna – wyjaśniłam
- Jaka wojna?
- Między Nefilim a Przyziemnymi – odparłam – Teraz żyjemy w jakiej takiej zgodzie, a bez Przymierza nie byłoby to możliwe
- Rozumiem – mruknął – A to miejsce?
- Nie mogę ci wiele o nim powiedzieć – przyznałam – Sama jestem tu od niedawna i wiem tylko gdzie jest Instytut i kwatera wampirów
(Brandon?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz