czwartek, 30 stycznia 2014

Od Jonathan'a - C.D Meg 2

Wstałem wcześnie rano. Zobaczyłem leżącą obok mnie Meg. Zdziwiłem się ale potem sobie przypomniałem ostatnią noc. Teraz leżała oparta głową o mój tors. Objąłem ją ramieniem i przytuliłem. Coś powiedziała pod nosem a potem się uśmiechnęła. Zamknąłem oczy i cicho westchnąłem
- Śpisz? - usłyszałem jej głos
- Już nie - uśmiechnąłem się do niej całując na dzień dobry
- Długo juz nie śpisz?
- Właśnie się obudziłem - przyznałem - Taki początek dnia mógłby być zawsze - dodałem z uśmiechem
(Meg?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz