Wyszedłem ze swojego domu bo zauważyłem że ktoś leży tuż pod domem
okazało się że to daniel który najwyraźniej nosił ślady zadrapań i ugryzień wyraźnie
zemdlał z powodu swoich ran , ale także wyczułem dziwną nieznaną mi dotąd truciznę
postanowiłem mu pomóc zabrałem go do swojego domu i opatrzyłem mu rany
Jednakże samo opatrzenie ran nie pomogło musiałem użyć dużej ilości magii żeby
móc go uzdrowić . Mam nadzieje że wyzdrowieje , ale niestety jego rany są na tyle poważne że przez dłuższy czas
nie będzie mógł sam chodzić po lesie bo może to dla niego skończyć się bardzo źle
Nawet moja magia do końca go nie uleczyła
Teraz czekam jak się obudzi i będzie mógł mi powiedzieć co go pogryzło i być może będę mu jeszcze w stanie przy czymś pomóc .
Bo moja magia prawie na nic się nie zdała z tak potężną trucizną naprawdę nie wiem jakie to mogło być zwierzę , Mam nadzieje że
szybko się obudzi
(daniel ? )
okazało się że to daniel który najwyraźniej nosił ślady zadrapań i ugryzień wyraźnie
zemdlał z powodu swoich ran , ale także wyczułem dziwną nieznaną mi dotąd truciznę
postanowiłem mu pomóc zabrałem go do swojego domu i opatrzyłem mu rany
Jednakże samo opatrzenie ran nie pomogło musiałem użyć dużej ilości magii żeby
móc go uzdrowić . Mam nadzieje że wyzdrowieje , ale niestety jego rany są na tyle poważne że przez dłuższy czas
nie będzie mógł sam chodzić po lesie bo może to dla niego skończyć się bardzo źle
Nawet moja magia do końca go nie uleczyła
Teraz czekam jak się obudzi i będzie mógł mi powiedzieć co go pogryzło i być może będę mu jeszcze w stanie przy czymś pomóc .
Bo moja magia prawie na nic się nie zdała z tak potężną trucizną naprawdę nie wiem jakie to mogło być zwierzę , Mam nadzieje że
szybko się obudzi
(daniel ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz