czwartek, 30 stycznia 2014

Od Jose Cd . Taigi


Westchnąłem i pokręciłem głową
- Zwiał. Ale stracił chyba kilku kumpli.
- Naprawdę?
- Suz była trochę... Niewyżyta - wyznałem spokojnie.
- Czyli on wciąż żyje?
- Tak. Ale wydaje mi się, że trochę się wystarczył - przyznałem uśmiechając się. - I jak się zjawi mów.
- Dobrze - skinęła głową
Pochyliłem się i pocałowałem ją w czoło.
- Wtedy dowie się co go czeka - wymamrotałem pod nosem.

( Tai?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz