Uśmiechnąłem się i pocałowałem ją w czoło
- Zdecydowanie pizza.
Zaśmiała się i weszliśmy do najlepszej pizzerii, która była zawsze otwarta do późna. Zajęliśmy stolik, a po chwili podeszła do nas kelnerka, która wręczyła nam karty. Skinąłem jej głową i zaczęliśmy się zastanawiać.
- Jaka? - spytała
- Na pewno nie hawajska. Owoców w pizzy nie zniosę - mruknąłem krzywiąc się.
Taiga wybuchła śmiechem.
( Tai? )
- Zdecydowanie pizza.
Zaśmiała się i weszliśmy do najlepszej pizzerii, która była zawsze otwarta do późna. Zajęliśmy stolik, a po chwili podeszła do nas kelnerka, która wręczyła nam karty. Skinąłem jej głową i zaczęliśmy się zastanawiać.
- Jaka? - spytała
- Na pewno nie hawajska. Owoców w pizzy nie zniosę - mruknąłem krzywiąc się.
Taiga wybuchła śmiechem.
( Tai? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz