piątek, 31 stycznia 2014

Od Taigi Cd . Jonathan'a

- Zwierzęca mi starczy - zapewniłam
- Jesteś pewna ? - zapytał 
- Nie- przyznałam po chwili - Ale umiem o siebie zadbać - zapewniłam 
- Wiesz mogę Ci kogoś przyprowadzić czy coś - mówił dalej , westchnęłam , ale zauważyłam na drugiej stronie pijanego gościa . Podbiegłam do niego i napiłam się . Facet przewrócił się , a ja wróciłam do chłopaków 
- On nie żyje ? - zapytał ten którego imienia nie znałam 
- Nie zabijam - zapewniłam - Za kilka minut wstanie i pójdzie dalej 
- Trochę długo go przytrzymałaś - zauważył Jon 
- Niby - spojrzałam na niego , ale już po kilku minutach wstał , gdy tylko nas zobaczył uciekł - Mówiłam - powiedziałam śmiejąc się 

( Jonathan ? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz