Spojrzałem na nią i skinąłem głową
- Chociaż tyle - przyznałem i usiadłem obok niej.
- Będziesz miał mnie dosyć - ostrzegła
- Trudno - zaśmiałem się.
Objąłem ją i przyciągnąłem mocno do siebie.
- Suz raz prawie mnie zabiła gdy jej jedzenia nie zrobiłem - przyznałem rozbawiony.
- Poważnie?
- Rzuciła we mnie nożem - powiedziałem rozbawiony.
- Trafiła?
- Tak, skróciła mi męskość o połowę - powiedziałem rozbawiony.
- Kłamiesz - burknęła klepiąc mnie mocno w brzuch.
Roześmiałem się.
- Spudłowała. W ostatnim momencie się uchyliłem - zaśmiałem się
Pocałowałem ją w czoło i objąłem mocno.
( Tai?)
- Chociaż tyle - przyznałem i usiadłem obok niej.
- Będziesz miał mnie dosyć - ostrzegła
- Trudno - zaśmiałem się.
Objąłem ją i przyciągnąłem mocno do siebie.
- Suz raz prawie mnie zabiła gdy jej jedzenia nie zrobiłem - przyznałem rozbawiony.
- Poważnie?
- Rzuciła we mnie nożem - powiedziałem rozbawiony.
- Trafiła?
- Tak, skróciła mi męskość o połowę - powiedziałem rozbawiony.
- Kłamiesz - burknęła klepiąc mnie mocno w brzuch.
Roześmiałem się.
- Spudłowała. W ostatnim momencie się uchyliłem - zaśmiałem się
Pocałowałem ją w czoło i objąłem mocno.
( Tai?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz