- Teraz wyjść nie możesz, wiesz o tym.. - powiedziałęm siadając. Zatrzymałą sie za drzwiami
- Czy ja o czymś nie wiem? - zapytała Wstałem i złapałem za ręce - Taiga...Będziesz ciocią... - powiedziałem - Kto? Isabell? - spytała w szoku - Tak... I chce, Chociaż dziecko sie jeszcze nie urodziło, chce żebyś była chrzestną. - odpowiedziałem. (Taiga?) |
||
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz