- Jakaś ty spostrzegawcza - zamruczałem jej na ucho
- Nie chcę być egoistką - powiedziała z uśmiechem
Pocałowałem ją namiętnie. Zarzuciła mi ręce na szyję. Zacząłem całować ją po całym ciele równocześnie błądząc po nim dłońmi. W końcu złapałem ja za pośladki i przysunąłem ja gwałtownie do siebie.
- Wybieram tą drugą opcję - powiedziałem cicho wchodząc w nią
- Ta opcja również mi pasuję - jęknęła cicho z rozkoszy
(Suzanne?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz