-Przecież ci już mówiłam co mnie dręczy - odpowiedziałam wymuszając uśmiech.
- Nie uśmiechaj się na siłę - pogłaskał mnie po policzku .Popatrzyłam mu w oczy.
- Nie masz pojęcia co przeszłam - odwróciłam wzrok - Po prostu teraz się boję przeżyć tego samego co wtedy...Tej zdrady i samotności - przełknęłam ślinę niespokojnie.Przytuliłam go do siebie i zamknęłam oczy.
- Naprawdę nie chcę przez to przechodzić znowu - mruknęłam.Łza zakręciła mi się w oku.
Jon?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz