- Nie, to ze zdziwienia... - powiedziałem
- Położe sie może.. - powiedziałem i ruszyłem w stronę łazienki. Umyłem
sie i wyszełem. Położyłem się na łóżko i mocno przykryłem kołdą.
Isabell siedziała przy mnie póki nie zasnąłem. W nocy obudziła mnie też
Isabell. Przewróciła się na drugą stronę. Objąłęm ja ręką i pocałowałem w
szyje
(Isabell?)
(Isabell?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz