Szybko usnęłam przytulona do jego poduszki . Obudził mnie ból brzuchu wstałam i poszłam do łazienki , tak jak myślałam dostałam okres , najgorsze co może być . Chociaż jedyny plus był taki , że pomimo tego iż kochaliśmy się bez zabezpieczeń nie jestem w ciąży . Ogarnęłam się w łazience i zeszłam na dół . Na nic nie miałam ochoty , zrobiłam na szybko jakąś sałatkę , a i ją zjadłam z niechęcią . Leżałam na kanapie , pomimo iż wzięłam tabletkę ból dalej się utrzymywał dopiero po 30 minutach przestał mnie boleć , dzięki czemu mogłam spokojnie obejrzeć jakiś film w telewizji
- Hej - do domu wszedł Jose
- Hej - mruknęłam
- Aż tak z tobą źle ? - zapytał rzucając plecak pod ścianę
- Powinni mnie zamknąć w izolatce - wymamrotałam , a Jose się zaśmiał
- Weź przestań przeżyłem Suz więc Ciebie też
- Mówię serio , przez kolejne 4 dni będę nie do wytrzymania . Będę Ci marudzić i wymyślać - mruknęłam niezadowolona nigdy nie lubiłam tych dni , zawsze było po mnie widać kiedy je mam - Jedyny puls jest taki , że w ciąży nie jestem
( Jose ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz