Spojrzałem się na nią a na twarzy malował mi się uśmieszek.
- Co się tak gapisz? - spytała powoli wchodząc do wody
- Podziwiam..- westchnąłem
- Co?
- Cieb.. morze - poprawiłem się - Piękne prawda? - spytałem
- Tak, ale strasznie zimna woda - powiedziała zanużając sie już cała
- Naprawdę? - spytałem
Rozejrzałem się po okolicy i zacząłem zdejmować bluzkę
- Co robisz? - spytała patrząc się w moją stronę
- Nie chcę abyś się przeziębiła więc.. - wytłumaczyłem z ciągając resztę ubrań wchodząc do wody
(Suzanne?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz