- Ej.. - zawołałem podpływając do niej
- Coś się nie podoba? - zaśmiała się
- To że mi uciekłaś - powiedziałem z uśmiechem
- Wybacz - zaśmiała się
- I w jednym nie masz racji - powiedziałem po chwili
- W czym?
- Ja nie tęsknię za ojcem - powiedziałem - Ja go nienawidzę i chętnie bym go zabił - uśmiechnąłem się szeroko łapiąc ją w pasie
- Nie zabił byś go
- Nie możesz tego wiedzieć - wyszeptałem jej na ucho przyciągając do siebie
(Suzanne?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz