- Nie chce Cię stracić - wyszeptałam
- A ja nie chce stracić Ciebie - powiedział przytulając mnie - Już nigdy nie uciekaj dobrze ? - powiedział , a raczej nakazał
- Dobrze - odpowiedziałam
- Idę zmyć z siebie krew - powiedział , pocałowałam go i dopiero wtedy wypuściłam , usiadłam na kanapie i czekałam aż zejdzie . Po kilku minutach zszedł na dół
- Zabiłeś go ? - zapytałam jak usiadł obok mnie
- Dlaczego pytasz ?
- Po prostu chciałam wiedzieć czy jeszcze żyje - odpowiedziałam kładąc głowę o oparcie , a nogi położyłam na nogach Jose - W końcu byłeś od krwi - zauważyłam patrząc na niego
( Jose ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz