- Postaram się - wymamrotałam pod nosem przytulając go lekko
- Dziękuje - wyszeptał całując mnie w czubek głowy
- Idę do instytutu - powiedziałam wstając
- Jesteś pewna ? - zapytał spokojnie
- Tak- westchnęłam , poszłam na górę , ogarnęłam się i zeszłam - Nie czekaj na mnie dobrze ? - powiedziałam stojąc w drzwiach
- Dlaczego miałbym nie czekać ? - zapytał zdziwiony
- Po prostu mogłabym znowu powiedzieć o dwa słowa za dużo , których będę potem strasznie żałowała , idź z chłopakami do baru czy gdzie tam chcesz , jutro powinnam wrócić do siebie - pocałowałam go i wyszłam zabierając klucze .
- Tak szybko ? - zapytał , gdy już prawie zamykałam drzwi
- U nas wszystko dzieje się trochę szybciej - wyjaśniłam i poszłam . W instytucie miałam co robić . Nie poszłam na trening , ale za to miałam mnóstwo papierków i musiałam powtórzyć kilka tematów z dziewczynami . Do domu wróciłam po 2 może była już 3 w nocy . Po cichu weszłam do domu i poszłam do łazienki idąc do swojego pokoju zajrzałam do Jose , spał więc z uśmiechem poszłam do siebie . Położyłam się na łóżko i po kilku minutach usnęłam
( Jose ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz