- Nie, nie rób sobie kłopotu - uśmiechnąłem się
- To w takim razie usiądź proszę - powiedziała
Podszedłem do krzesła i usiadłem
- Cześć kochanie - usłyszałem czyjś głos a nagle z pokoju wyszedł jakiś chłopak
- Cześć - uśmiechnęła się dziewczyna i przywitała się z nim
- Kto to? - zapytał patrząc na mnie
- Jonathan - przedstawiłem się podając rękę
(Tai?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz