piątek, 31 stycznia 2014

Od Jonathan'a - C.D Meg

Spojrzałem się za siebie. Nie wiem o co jej chodziło. Popatrzyłem się na nią i uśmiechnąłem
- Może ci chodzi o tą rybę co zamówiłaś w tamtej restauracji - zaśmiałem się
- Jaką rybę?
- Surową z kawiorem - zaśmiałem się - Szkoda że jej nie zjadłaś.. - dodałem z uśmiechem
- Następnym razem zamówię taką dla ciebie
- Nie trzeba - zapewniłem
Po kilku chwilach już zjedliśmy. Wstaliśmy od stolika. Meg zaczęła szukać czegoś w kieszeni
- Ja zapłacę - powiedziałem i wyjąłem pieniądze dając kelnerowi
- Ale.. - zaczęła
- Przecież taka sałatka nie kosztuje nie wiem ile abyś musiałą płacić - dodałem - Możemy częściej gdzieś wychodzić - podsunąłem przepuszczając ją w drzwiach - Co ty na to?

(Meg?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz