-Wyglądasz jak rasowa mama-uśmiechnął się
-To komplement?-zapytałam
-Tak-odpowiedział
-To dziękuję.-powiedziałam. [...]
Minęło kilka dni. Wstałam rano i zaczęłam przygotowywać obiad dla siebie,Daniel'a,Jose i Taigi. Przygotowywałam pieczoną kaczkę,sałatkę i desery. Podczas przygotowywań prawiłam Daniel'owi morały,jak ma się zachować. Po długim wykładzie podeszłam do szafy. Tam dobrałam strój:
Wtedy usłyszałam dzwonek do drzwi. Pobiegłam otworzyć
-Cześć Taigo,witaj Jose-przywitałam gosci
Taiga? Jose?


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz