- I to dopiero teraz mi to mówisz? -spytałem
- Pójdziemy?
- Oczywiście - uśmiechnąłem się - Dla ciebie zrobię wszystko - powiedziałem
- Wystarczy mi jak tak będziesz - uśmiechnęła się
- Jutro spełnię wszystkie twoje życzenia - obiecałem
- Każde? - uśmiechnęła się
- Każde - powtórzyłem i ją pocałowałem
(Suz?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz