- To na co czekasz? - zapytałam patrząc na niego
- Na odpowiedni moment - westchnął
- Gorzej niż z babą - zaśmiałam się - Zaproś ją do restauracji
- To nie tak łatwo - westchnął
- To bardzo łatwo , zaproś ją i przed albo po posiłku jak tam wolisz uklęknij i się oświadcz proste - zaśmiałam się - Nie odmówi wież mi
( Daniel ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz