- Dobra lepiej będzie jak wrócę - zaśmiałam się
- Jutro przyjdź przed dostawą - powiedziała z uśmiechem
- I tak muszę być bo muszę to podpisać - zaśmiałam się
- To do zobaczenia - zaśmiała się
- No pa - powiedziałam i pobiegłam do domu , gdzie czekał już Jose
( Isabelle ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz