- Nie krzycz - powiedziałam cicho
- I się nie denerwuj - dopowiedział Daniel
- To przestańcie - nakazała
- Tylko tyle kupiłyście - powiedział z ironią i się zaśmiał
- Oj nie martw się , jutro przyjedzie reszta - zaśmiałam się
- Co ? - zapytał zdziwiony
- Ale to niespodzianka , ty też mu nic nie mów - nakazałam Isabelle ze śmiechem
( Isabelle ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz