- Ale wiesz i tak jestem z dumna - powiedziałam z uśmiechem
- Ze mnie ? - zapytał zdziwiony
- Oczywiście , że nie - zaśmiałam się - Z siebie , gdyby nie ja wyszłyby dziwne rzeczy teraz
- Niby racja - powiedział niezbyt przekonany
- No ale cóż - usiadłam obok niego - Jesteś moim braciszkiem , zawsze widziałam Cię w tej roli i zawsze chciałam mieć rodzeństwo
( Daniel ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz