- Tak jak się umawialiśmy- powiedziałam do nich gdy weszli do środka
- Wiesz , że będziesz miała więcej pracy - powiedział jeden
- Tak wiem - westchnęłam , zabrali dziecko
- Jutro przyjdź - powiedział stary znajomy i wyszedł z dzieckiem
- O co im chodziło ? - zapytał zdziwiony Daniel
- Widzisz , dzieci wampirów są trudne na początku , trzeba im poświęcić trochę więcej uwagi . Powiedziałam , że będzie to moja nowa uczennica bo nikt inny nie zgodził się jej przygarnąć . W instytucie będzie miała opiekę , a jak ja będę przychodzić to będę się nią zajmować , aż nie będzie w stanie sama o siebie zadbać - wyjaśniałam
( Daniel ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz