- Tak jakby - powiedział szczerząc się
- W jeden dzień dowiedziałam się , że mam kilkoro rodzeństwa to się w głowie nie mieści - powiedziałam zrezygnowana
- Nie narzekaj , nie jesteś sama - zaśmiał się
- Ta wielkie pocieszenie , nie wiem kiedy jedziesz do Orleanu , ale jadę z tobą - zadecydowałam , musiałam się dowiedzieć prawdy przecież nie mogłam tak tego zostawić
- Jadę z Idabelle - powiedział po chwili
- Może Jose pojedzie , będziesz miał kolegę - wzięłam jego telefon
- Oddawaj - powiedział praktycznie rzucając się na mnie
- A co tam masz ciekawego - powiedziałam odpychając go i co znalazłam film z moim udziałem - Wilczku mały zakryj uszka dobrze ? - powiedziałam do niej z uśmiechem , który ledwie co trzymał mi się na buzi
- Dobze -powiedziała i zakryła uszy . Zaczęłam wyzywać Daniela od najgorszych , usuwając filmik i rzucając w niego telefonem , niestety uniknął telefonu
- Vampil sie bije - śmiała się dziewczynka
- Chcesz zobaczyć jak Taiga bije Daniela - zapytałam jej z uśmiechem
- Taaaaaaaaaak - krzyknęła uradowana
- No to patrz - podeszłam do niego z uśmiechem i rzuciłam na drugi koniec pokoju , był teraz wampirem więc mogłam bez przeszkód z nim walczyć , po za tym chyba jeszcze tak zła na niego nie byłam , a mała się śmiała więc wszystko było dobrze
( Daniel ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz