Obejrzałam się do tyłu
- Ładna jest - powiedziałam do niego
- Chyba nie jesteś zazdrosna ? - zaśmiał się
- O Włoską histeryczkę ? - zapytałam śmiejąc się
- Może lepiej nie pogłębiajmy tematu - zaśmiał się
- Tak chyba będzie lepiej - uśmiechnęłam się - To co lody , a później plaża ? - zapytałam
- Może być - powiedział całując mnie w policzek . Poszliśmy do lodziarni zamawiając lody i siadając po parasolką
- Często tu jesteś ? - zapytał
- Nie często - przyznałam - Nie byłam tu już od jakiś dwóch lat . Zawsze były ważniejsze sprawy - przewróciłam oczami - A ty ? Wyjeżdżałeś gdzieś ? Zwiedziłeś coś ciekawego ? - zapytałam jedząc
( Jose ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz