wtorek, 28 stycznia 2014

Od Jose Cd . Taigi

Westchnąłem cicho i usiadłem pod ścianą. Oparłem się o nią plecami i wziąłem Taigę na swoje kolana. Przytuliłem ją do swojej piersi i pocałowałem w czoło.
- Spokojnie mała. Już nic Ci nie zrobi - zapewniłem spokojnie
- A jeśli? - załkała cicho - Co jeśli przyjdzie gdy Cię nie będzie?
- Nie przyjdzie - zapewniłem. - A jeśli tak to żywy nie wyjdzie.
- Chcesz mu coś zrobić?
- Jeśli zobaczę go jeszcze raz na oczy to tak - przyznałem spokojnie i zacząłem ją delikatnie kołysać.
Taiga cała się trzęsła w moich ramionach. Wstałem z nią i poszliśmy do salonu. Okryłem ją kocem i poszedłem zrobić jeszcze jedną gorącą herbatę. Wypakowałem zakupy i zrobiłem kilka gofrów z czekoladą, ozdobiłem bitą śmietaną i poukładałem cząstki truskawek, banana i kilka jagód - każdy gofr z czymś innym. Wziąłem talerz razem z kubkiem dla niej i postawiłem na stole przed nią. Objąłem ją mocno i podałem jej ciepłą herbatę. Dopiero po jakimś czasie przestała się trząść i była w stanie coś zjeść.

( Taiga? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz