Zobaczyłam śpiącego na stole Jose
-Ech..nie można zostawić was na chwilę. Ile wypił?-zapytałam
-Sporo-odpowiedział Daniel też lekko pijany
-Czy wy nie umiecie się nie upić?-zapytała Tai
-Eee...-zaczął Daniel
-Z tobą porozmawiam potem a teraz chodź. Pomóż mi zaciągnąć Jose na kanapę.-powiedziałam i założyłam rękę Jose na barki a Tai na drugie. Daniel mimo tego ze nie był bardzo pijany,nie dałby rady.
Tai? Daniel? A może pijany,śpiący Jose?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz