- Nie chce mi się wstawać - odparłam wtulając się w chłopaka. Wziął mnie
na ręce i zaniósł uśmiechnięty do łazienki. Przymknełam oczy. Zdjął
ciuchy ze mnie i z siebie. Założył spodenki do spania i znów mnie
podniósł. Byłam okropnie zmęczona tym wszystkim. Nadal bolała mnie
szczęka i kostka. Równie dobrze ramie. Położył mnie na łóżku, koło
siebie. Położyłam głowę na jego klatce piersiowej i wtuliłąm w niego
mocno. Pocałował mnie w czubek głowy.
(Nath? brak pomysłu i czasu ;/)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz