-Masz rację-powiedziałam i lekko otarłam łzy
-No widzisz. A teraz chodź i baw się ddobrze,bo taki dzień jest tylko raz w życiu-uśmiechneła się i weszłyśmy do sali. Daniel dochodził do siebie
-Z tobą,mój wilczku,to mam to pogadania. Ale to potem. Teraz ja idę się przebrać a ty lepiej znowu się nie upij,bo jak się zdenerwuje to...-powiedziałam i nie dokończyłam
Daniel lub Taiga?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz